Sekretarka AI w gabinecie fizjoterapii. Kiedy prowadzisz terapię manualną, telefon nie zostaje bez odpowiedzi
Telefon wibruje w kieszeni, gdy pracujesz z pacjentem. Sprawdź, jak asystent AI Kallomi odbiera połączenia, sprawdza grafik i zapisuje pacjentów, gdy nie możesz przerwać zabiegu.
Pacjent leży na stole, pracujesz nad napiętym odcinkiem, a telefon w kieszeni wibruje trzeci raz w ciągu godziny. Każde z tych połączeń to ktoś, kto szuka terminu.
W gabinecie fizjoterapii telefon dzwoni najczęściej wtedy, kiedy nie możesz go odebrać. Nie dlatego, że jesteś zajęty rozmową, ale dlatego, że cała uwaga idzie na pacjenta. Przerwanie zabiegu kosztuje obie strony: pacjent traci rytm, Ty tracisz skupienie, a dzwoniący i tak często się rozłącza.
Dlaczego pacjent nie zostawia wiadomości
Poczta głosowa w Polsce ma złą reputację i to nie przypadek. Osoba z ostrym bólem barku nie nagrywa wiadomości, tylko dzwoni dalej. Jeśli w gabinecie obok ktoś odbierze, wizyta trafia do kogoś innego, a Ty dowiadujesz się o niej dopiero wieczorem.
Odrzucenie połączenia z myślą „oddzwonię po zabiegu” też nie działa. Po dwóch godzinach część osób ma już zaplanowany inny termin, a Ty tracisz wizytę i często cały cykl zabiegów.
Jak Kallomi rozmawia z pacjentem
Kallomi to asystent głosowy po polsku. Gdy nie odbierzesz w ustalonym czasie, przejmuje połączenie, wita się i pyta, czego dotyczy sprawa. Sprawdza Twój kalendarz Google, proponuje konkretne wolne terminy i zapisuje wizytę. Nie wymyśla usług ani cen, korzysta z tego, co sam wpisałeś w panelu.
Rozmowa idzie naturalnym językiem. Jeśli pacjent mówi, że boli go bark i szuka wolnego terminu na masaż, asystent odpowiada propozycją terminu, a nie listą opcji do wyboru tonowego. Na koniec potwierdza zapis i wysyła pacjentowi SMS z potwierdzeniem wizyty: usługa, data i godzina.
Co widzisz w panelu
Po każdej rozmowie zostaje transkrypcja i informacja, co ustalono: kto dzwonił, o jaką usługę pytał i na jaki termin się zapisał. Transkrypcje trzymamy do 90 dni i nie przechowujemy nagrań audio.
Wszystkie zapisy lądują od razu w Twoim kalendarzu. Wystarczy rzut oka na telefon po zakończeniu zabiegu, żeby wiedzieć, kto przyszedł i na kiedy.
Widełki cenowe pod kontrolą
W gabinecie pacjent często pyta o cenę pierwszej wizyty. Kallomi podaje wyłącznie kwoty z Twojego cennika. Jeśli sprawa wymaga Twojej oceny, asystent nie zgaduje. Zbiera dane i przekazuje rozmowę dalej albo zapisuje pytanie.
To ta sama zasada, którą stosujesz przy pacjencie: nie obiecujesz efektu, którego nie możesz zagwarantować.
Jak zacząć
Wdrożenie nie zajmuje dnia. Zakładasz konto, wpisujesz usługi, godziny pracy i cennik, wybierasz głos asystenta i ustawiasz przekierowanie ze swojego numeru. Możesz zacząć od 7-dniowego trialu.
Abonament zaczyna się od 99 zł netto miesięcznie. Policz, ile wart jest dla Ciebie jeden odzyskany cykl zabiegów. Często więcej niż miesięczny koszt asystenta.